piątek, 4 września 2015

Domowo

Dzisiaj będzie mało robótek i nie moje, za to chcę Wam pokazać różne części mojego salonu. Mój salon tak samo jak taras ma ok. 80 m. kw.dlatego spełnia różne funkcje. Jest jadalnia i część wypoczynkowa, oraz schody prowadzące na górę. Moim marzeniem jest urządzić go w całości w stylu prowansalskim, jednak mój mąż, powiedzmy się waha. Dlatego do różnych części mojego salonu przemyciłam trochę ulubionego klimatu.




Komoda widoczna na zdjęciu marzy mi się w bieli, a blat sosna albo teak, ale trochę się boję, bo nie wiem jak by to wyglądało, czy sobie poradzę.



Ostatnio moim łupem padły dwa śliczne dzbanki. Jeden chwilowo został zagospodarowany.


Również udało mi się kupić za 5 zł. każda fajne narzuty robione na drutach. Ta w brązach szczególnie przypadła do gustu mojemu pieskowi.


Jeśli ktoś dotrwał do końca gratuluję i pozdrawiam. Joanna

wtorek, 1 września 2015

Sukienka

Udało mi się ostatnio kupić za śmieszne pieniądze śliczną sukienkę. Niestety nie lubię mieć całkiem gołych ramion. Postanowiłam jej dodać co nieco u góry. Żeby nie wyglądało to ni z gruszki ni z pietruszki, zrobiłam tak:




Moim zdaniem sukienka jest teraz ładniejsza i bardziej moja.
Ostatnio trochę zaniedbałam bloga, a to wszystko wina upałów. Jednak takie temperatury nie są dla mnie. Jeżeli coś tam drutowałam lub szydełkowałam, to o zrobieniu zdjęć, pisaniu postów lub komentowaniu Waszych cudnych prac nie było mowy. Nie miałam na to sił. Oczywiście zawodowo nie było ulgi. Na szczęście już ma się ochłodzić, więc mam nadzieję, że wrócę znowu do aktywności.

Na dziś to wszystko. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)))

wtorek, 28 lipca 2015

Podkładka

Dzisiaj na szybko zrobiłam podkładkę pod gorące naczynia. Robiona ze sznurka. Jeszcze się blokuje.



Szybka robótka, szybki post.
Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia :)

niedziela, 26 lipca 2015

Z ozdobnym karczkiem...

...zrobiłam bawełniany sweterek dla córki. Przecudny melanż w kolorze błękitu czyni go niezwykle efektownym.





Wzór karczku zaczerpnięty z internetu, dół robiony w miarę prostym ściegiem, żeby nie powstał misz masz. Funkcję ozdobną ma pełnić karczek.
Już robi się kolejna robótka z ciekawym wzorem, tym razem na drutach.

Na dziś to wszystko, życzę udanej niedzieli.
Joanna

wtorek, 21 lipca 2015

Cztery misie

Zobaczcie co udało mi się kupić za grosik. Cztery fajne misie robione na drutach. Będą świetnie pasowały do zimowej aranżacji okna wystawowego w moim sklepie.



Pozdrawiam. Joanna

niedziela, 19 lipca 2015

Ogoniasty na szydełku

Na szydełku zrobiłam ogoniastą narzutkę dla drugiej córy.









Narzutka w sam raz na lato. robiona z kordonka.
Zdjęcia takie sobie, robione na szybko, bo córka wychodziła do znajomych.
Dzisiaj krótko, bo przez te upały nie mogę myśleć.
Pozdrawiam Joanna

środa, 1 lipca 2015

Jaśnie pani

półka. Taka jaką sobie wymarzyłam. Wreszcie zawitała do mojej kuchni. Długo jej szukałam i znaleźć nie mogłam. Albo wymiar nie ten, albo nie miała miejsca na talerze. Koniecznie muszą być wyeksponowane w pozycji stojącej, bo to pojedyncze egzemplarze upolowane za grosik.

Oto ona. Jaśnie pani półka. Zrobiona przez mojego męża, według mojego projektu. A wszystko zaczęło się od zepsutej żarówki w lodówce.


Brak światła w lodówce przyprawił mnie o skurcz żołądka. Czyżby to już nastąpiło nieuniknione ? Lodówka
licząca lat z 20 dotychczas działała bez zarzutu. Jedynym mankamentem były nadgryzione dosłownie, przez ząb czasu uchwyty. Nie będę jednak wymieniać dobrze działającej lodówki z powodu uchwytów. Niestety teraz trzeba było zdiagnozować brak światła, więc lodówkę wysunęliśmy z ciągu szafek. Na szczęście okazało się, że to tylko żarówka. Jak lodówka była wysunięta, to była okazja, żeby zamienić ją miejscami z szafkami, co chciałam uczynić już dawno, ale nie było motywacji. Po przesuniętej lodówce został ślad na ścianie, więc trzeba było odmalować ściany, a jak ściany to i szafki. Trochę poprzestawiać sprzęty, no i zmienić stół na mniejszy, bo odkąd córka wyszła za mąż i się wyprowadziła, duży stół nie był nam potrzebny. Tak oto z powodu małej żaróweczki przeprowadziłam wielki remont kuchni i wreszcie doczekałam się mojej wymarzonej półki. Jeżeli macie jeszcze siły, to zapraszam do obejrzenia zdjęć.







a to moja cudna świnka, którą też upolowałam za grosze


jest piękna :)
jakie ma cudne oczy


Jeżeli ktoś dotrwał do końca, to brawo :)))

Pozdrawiam i życzę miłej nocki:)))