Wczoraj byłam na giełdzie staroci w Chałupkach na granicy polsko- czeskiej. Czego tam nie było. Wszystko czego dusza zapragnie. Moja dusza zapałała miłością do pięknej angielskiej porcelany. Kupiłam cudny dzbanek.
Ten dzbanek podbił moje serce. Szkoda, że nie było do kompletu cukiernicy. No cóż następna giełda będzie w maju, a jeszcze wybieram się na jarmark staroci do Bytomia.
Wracam do licznych zaczętych robótek wszelakiego rodzaju.
Pozdrawiam Joanna
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzbanek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzbanek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 września 2015
piątek, 4 września 2015
Domowo
Dzisiaj będzie mało robótek i nie moje, za to chcę Wam pokazać różne części mojego salonu. Mój salon tak samo jak taras ma ok. 80 m. kw.dlatego spełnia różne funkcje. Jest jadalnia i część wypoczynkowa, oraz schody prowadzące na górę. Moim marzeniem jest urządzić go w całości w stylu prowansalskim, jednak mój mąż, powiedzmy się waha. Dlatego do różnych części mojego salonu przemyciłam trochę ulubionego klimatu.
Komoda widoczna na zdjęciu marzy mi się w bieli, a blat sosna albo teak, ale trochę się boję, bo nie wiem jak by to wyglądało, czy sobie poradzę.
Ostatnio moim łupem padły dwa śliczne dzbanki. Jeden chwilowo został zagospodarowany.
Również udało mi się kupić za 5 zł. każda fajne narzuty robione na drutach. Ta w brązach szczególnie przypadła do gustu mojemu pieskowi.
Jeśli ktoś dotrwał do końca gratuluję i pozdrawiam. Joanna
Komoda widoczna na zdjęciu marzy mi się w bieli, a blat sosna albo teak, ale trochę się boję, bo nie wiem jak by to wyglądało, czy sobie poradzę.
Ostatnio moim łupem padły dwa śliczne dzbanki. Jeden chwilowo został zagospodarowany.
Również udało mi się kupić za 5 zł. każda fajne narzuty robione na drutach. Ta w brązach szczególnie przypadła do gustu mojemu pieskowi.
Jeśli ktoś dotrwał do końca gratuluję i pozdrawiam. Joanna
czwartek, 4 czerwca 2015
Tymczasowo
Wczoraj udało mi się zdobyć takie cuda,
dwa dzbanki
Jeden już służy jako wazon.
Udało mi się również kupić za grosik krzesełko dla niemowlaka, które po pomalowaniu będzie służyło jako kwietnik. Na razie zrobiłam taką prowizorkę.
Jeszcze kilka zdjęć tarasu wieczorem.
Niestety z lampą błyskową nie widać światła świec w lampionach,
.z kolei bez flesza nie widać nic poza blaskiem świec.
Dziewiarsko cały czas się dzieje, ale powoli.
Pozdrawiam Joanna
Subskrybuj:
Posty (Atom)















