Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl prowansalski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl prowansalski. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 października 2015

Metamorfoza starej komody.

Całkiem niedawno pisałam, że uwielbiam styl prowansalski i marzy mi się komoda w tym stylu. W sklepie z meblami używanymi kupiłam małą komodę i poddałam ją renowacji. Trochę się bałam czy sobie poradzę, ale nieskromnie stwierdzam, że efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. To nic, że prawa ręka boli jak diabli. W mojej komodzie jestem zakochana:))) Oceńcie same:



Środek zostawiłam bez zmian, bo komoda nie była zniszczona, a wnętrze gładkie.



Blat , listwa  na dole i uchwyty są pomalowane lakierem matowym w kolorze kasztana.







Komoda miała być do sypialni, ale chyba zostanie w salonie. Jeszcze odnawiam kołyskę, ale o tym innym razem.
Pozdrawiam i życzę miłego, słonecznego popołudnia :)))

piątek, 4 września 2015

Domowo

Dzisiaj będzie mało robótek i nie moje, za to chcę Wam pokazać różne części mojego salonu. Mój salon tak samo jak taras ma ok. 80 m. kw.dlatego spełnia różne funkcje. Jest jadalnia i część wypoczynkowa, oraz schody prowadzące na górę. Moim marzeniem jest urządzić go w całości w stylu prowansalskim, jednak mój mąż, powiedzmy się waha. Dlatego do różnych części mojego salonu przemyciłam trochę ulubionego klimatu.




Komoda widoczna na zdjęciu marzy mi się w bieli, a blat sosna albo teak, ale trochę się boję, bo nie wiem jak by to wyglądało, czy sobie poradzę.



Ostatnio moim łupem padły dwa śliczne dzbanki. Jeden chwilowo został zagospodarowany.


Również udało mi się kupić za 5 zł. każda fajne narzuty robione na drutach. Ta w brązach szczególnie przypadła do gustu mojemu pieskowi.


Jeśli ktoś dotrwał do końca gratuluję i pozdrawiam. Joanna

czwartek, 7 sierpnia 2014

Moje nowe biurko

Ten post miał się ukazać wczoraj, ale były ważniejsze informacje do przekazania.
Dzisiaj chcę Wam pokazać jak odnowiłam, a właściwie przeobraziłam stare, nieciekawe biurko.
Chciałam osiągnąć styl prowansalski i myślę, że mi się to udało.







Może nie jest to praca w pełni profesjonalna, ale z efektu jestem bardzo zadowolona.

Wracam do szala z którym się strasznie męczę. Już go trzeci raz zaczynam. Myślę, że już ostatni.

Pozdrawiam Joanna