niedziela, 2 lipca 2017

Czy można mieszkać w jaskini ?


Drugi post z cyklu " podróże kształcą" będzie o miejscowości Guadix, leżącej w górach Sierra Nevada w Andaluzji.
W tej miejscowości oprócz nazwijmy to tradycyjnych zabytków takich jak katedra, znajduje się również dzielnica potocznie nazywana troglodycką.
W tej dzielnicy Hiszpanie mieszkają w jaskiniach. Do dziś zamieszkałych jest ok. 2000 jaskiń.
Mieszkania wykute w skale nie mają okien, więc jedyne źródło światła to sztuczne oświetlenie.
Na szczęście w jaskiniach jest już prąd.

Te kominy wystające z ziemi, to w większości kominy wentylacyjne. Chociaż w jaskiniach zdarzają się kominki.

Wnętrza są przytulne i posiadają wszystko co do życia w tym klimacie jest potrzebne.
W jaskiniach jest przyjemnie chłodno, a przed wejściami do jaskiń mieszkańcy pobudowali sobie coś w rodzaju tarasów.




A to wejście do jednej z nich.
Wszechobecne w Andaluzji azulejos.(o tym osobny post)
 



We wnętrzu to co rękodzielniczki lubią najbardziej.
Uwaga dużo zdjęć :)










 Trzeba przyznać, że w ten sposób mieszkają i żyją osoby starsze i niezbyt zamożne.
Wracając do pytania tytułowego, odpowiedź brzmi: można :)

Na tym dzisiaj kończę i pozdrawiam Was niedzielnie :)))
Joanna

piątek, 30 czerwca 2017

Ceramika braci Gomez.

Witajcie Kochani po długiej przerwie.
Właśnie wróciłam z wakacji, ze słonecznej Andaluzji, ale nie to jest ciekawe gdzie byłam, ale to co zobaczyłam i tym chciałabym się z Wami podzielić.
Ciekawych tematów jest tak wiele, że postanowiłam podzielić je na osobne posty. Wszystkie przedstawione zdjęcia robiłam z myślą o Was.To tyle wstępu.

Dziś chcę Wam pokazać manufakturę ceramiki braci Gomez w miejscowości Alhabia.
Właściciel, jeden z braci osobiście pokazał nam jak wyrabia się naczynia z gliny.




Mieliśmy możliwość obejrzenia prawie wszystkich etapów powstawania i zdobienia wyrobów.




Panie ręcznie nanosiły wzór, a następnie naczynie malowały. Oczywiście wszystko było wypalane kilka razy w odpowiednich piecach.

Na następnych zdjęciach już gotowe wyroby.
Ostrzegam, zdjęć jest dużo, bo chciałam pokazać jak różnorodne wyroby są wytwarzane u braci Gomezów.
















Zapewniam Was, że wszystkie rzeczy były przepiękne.

Na tym już kończę.
Następny post będzie o Górach Sierra Nevada, a konkretnie o jaskiniach w których jeszcze dziś mieszkają ludzie.
Pozdrawiam wakacyjnie :)))
Joanna




czwartek, 8 czerwca 2017

Kwadratowiec.

Na letnie wieczory, gdy nie jest już tak upalnie przyda się bolerko.



Jak widać zrobione jest z jednego dużego kwadratu babuni.





Top widoczny na zdjęciu musiałam ozdobić szydełkowymi kwiatkami, bo chociaż był założony tylko raz miał dziurkę poniżej dekoltu. Niestety choć malutka, była widoczna.





Zwykły top zmienił się teraz w fajną bluzeczkę.




Tak wygląda mój 8 miesięczny już Diesel.
Na szydełku robi się letni top.

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)))

piątek, 2 czerwca 2017

Włocławek

Takie cacka dostałam dzisiaj od mojej znajomej.
Chciała wyrzucić, więc z radością przygarnęłam.








Pozdrawiam :))) Joanna

niedziela, 21 maja 2017

Dla malucha

Długo mnie tutaj nie było, ale co poradzić, życie.
W tym poście zebrałam większość prac, które zrobiłam dla mojego Dominiczka.
Tym razem przedstawiam je w użyciu, że tak powiem.


sweterek, który robiłam jak córka jeszcze była w ciąży


Kocyk
Drugi kocyk

Zielony sweterek

Czapeczka dla noworodka


 Z racji tego, że raz w tygodniu wnusio jest u nas, zdobyłam tanio drugi wózek, bo przewożenie tego od młodych było kłopotliwe. Do wózka potrzebna była pościel, więc uszyłam.



Do trampek też już mały dorósł.

 Bawełniany kocyk na lato też był potrzebny.



Bawełniany sweterek na razie bez wkładki, bo to nowy wyrób.

Dzisiaj długo mi wyszło.
Pozdrawiam Was niedzielnie:)))
Joanna