niedziela, 21 maja 2017

Dla malucha

Długo mnie tutaj nie było, ale co poradzić, życie.
W tym poście zebrałam większość prac, które zrobiłam dla mojego Dominiczka.
Tym razem przedstawiam je w użyciu, że tak powiem.


sweterek, który robiłam jak córka jeszcze była w ciąży


Kocyk
Drugi kocyk

Zielony sweterek

Czapeczka dla noworodka


 Z racji tego, że raz w tygodniu wnusio jest u nas, zdobyłam tanio drugi wózek, bo przewożenie tego od młodych było kłopotliwe. Do wózka potrzebna była pościel, więc uszyłam.



Do trampek też już mały dorósł.

 Bawełniany kocyk na lato też był potrzebny.



Bawełniany sweterek na razie bez wkładki, bo to nowy wyrób.

Dzisiaj długo mi wyszło.
Pozdrawiam Was niedzielnie:)))
Joanna


sobota, 22 kwietnia 2017

Ubranka na krzesła.

Przed świętami uszyłam ubranka na kuchenne krzesła.



Nowe szaty są dwuczęściowe. Takie garsonki można powiedzieć.
Prosto i szybko tak jak mój post.

Pozdrawiam Joanna :)))

piątek, 21 kwietnia 2017

Świąteczna wystawa


Taką świąteczną dekorację zrobiłam w oknie wystawowym w moim sklepie piekarniczym.




Jak piekarnia to trochę pieczywa.




Chleb Graham.

Dziś tak króciutko, bo zaraz przyjedzie nasz wnusio.
Robótkowo cały czas się dzieje, tylko czasu nie ma, żeby pokazać.

Pozdrawiam :) Joanna


niedziela, 9 kwietnia 2017

Zajączkowo.

Takie stadko zajączków i kurek wyszło spod mojej igły.




Powędrują na wystawę w moim sklepie.
Do koszyczka ze święconką zrobiłam też nową serwetkę.
Na razie bez dokładnego blokowania ozdabia komodę.







Tyle u mnie na dziś.
 Życzę Wam radosnego świętowania Niedzieli Palmowej :)
Pozdrawiam Joanna.

środa, 29 marca 2017

Sukienka

Pierwszy raz w życiu uszyłam dla siebie sukienkę. Myślę, że wyszła całkiem fajnie.







Dekolt w szpic ozdobiony szaro- różowym kwiatkiem robionym na szydełku.
Myślę, że całość się sprawdzi.


poniedziałek, 27 lutego 2017

Recykling

Zawieszka, którą zrobiłam dla naszego Dominiczka powstała w ramach recyklingu.
Kolorowe pompony, różnej wielkości i jak najbardziej kolorowe powstały z resztek włóczek, najczęściej już prutych, brzozowy patyk też już był użyty, jako zawieszka świąteczna.



Niestety Dominik jeszcze tego nie widział, bo u nas najmłodsze nasze dziecię choruje i mały do dziadków przyjść nie może.

Tutaj szczęśliwi dziadkowie u wnuka :)))


Jak tu takiego nie kochać ?