Remont domu w pełni. Góra skończona, przyszedł czas na salon, który połączony jest z jadalnią.
Kiedyś pisałam Wam o komodzie, którą chciałam przemalować. Udało mi się to dopiero teraz. Oto jej przemiana.
Porozkręcałam wszystko co było można.
Teraz wygląda tak.
Aranżacja jest tymczasowa, bo chcemy jeszcze dokupić sekretarzyk i trochę przemeblować.
Jutro zabieram się za witrynkę w jadalni.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komoda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komoda. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 listopada 2016
niedziela, 16 października 2016
Nowe wnętrza
Ostatnio obiecałam, że będzie wnętrzarsko.
Powoli bierzemy się za remont naszego domu. Wszystkie prace robimy z mężem sami, więc trochę to potrwa. Ostatnio odnowiliśmy dwa pokoje, pokój Agaty i sypialnię.
Agata, wtedy prawie jedenastolatka miała tak, teraz chciała bardziej dorośle, w końcu niedługo skończy lat trzynaście.
Odmalowaliśmy ściany, z mebli znikły kolorowe kółka, fronty przemalowałam na szaro, a tatuś zmienił uchwyty,
natomiast w sypialni wreszcie ulokowałam moje starocie,
ściany są kremowe, a dodatki we fiolecie
tutaj widać wyjście na balkon
mój balkon, którym zajmę się w przyszłym sezonie letnim
Powoli bierzemy się za remont naszego domu. Wszystkie prace robimy z mężem sami, więc trochę to potrwa. Ostatnio odnowiliśmy dwa pokoje, pokój Agaty i sypialnię.
Agata, wtedy prawie jedenastolatka miała tak, teraz chciała bardziej dorośle, w końcu niedługo skończy lat trzynaście.
Odmalowaliśmy ściany, z mebli znikły kolorowe kółka, fronty przemalowałam na szaro, a tatuś zmienił uchwyty,
natomiast w sypialni wreszcie ulokowałam moje starocie,
ściany są kremowe, a dodatki we fiolecie
tutaj widać wyjście na balkon
mój balkon, którym zajmę się w przyszłym sezonie letnim
od jutra na holu maluję na biało sufit, który wykończony jest durną boazerią z lat 90-tych.
Kto dziś wytrwał do końca ten zuch.
Pozdrawiam wszystkich niedzielnie :)
Joanna
środa, 7 października 2015
Metamorfoza starej komody.
Całkiem niedawno pisałam, że uwielbiam styl prowansalski i marzy mi się komoda w tym stylu. W sklepie z meblami używanymi kupiłam małą komodę i poddałam ją renowacji. Trochę się bałam czy sobie poradzę, ale nieskromnie stwierdzam, że efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. To nic, że prawa ręka boli jak diabli. W mojej komodzie jestem zakochana:))) Oceńcie same:
Środek zostawiłam bez zmian, bo komoda nie była zniszczona, a wnętrze gładkie.
Komoda miała być do sypialni, ale chyba zostanie w salonie. Jeszcze odnawiam kołyskę, ale o tym innym razem.
Pozdrawiam i życzę miłego, słonecznego popołudnia :)))
Środek zostawiłam bez zmian, bo komoda nie była zniszczona, a wnętrze gładkie.
Blat , listwa na dole i uchwyty są pomalowane lakierem matowym w kolorze kasztana.
Komoda miała być do sypialni, ale chyba zostanie w salonie. Jeszcze odnawiam kołyskę, ale o tym innym razem.
Pozdrawiam i życzę miłego, słonecznego popołudnia :)))
piątek, 4 września 2015
Domowo
Dzisiaj będzie mało robótek i nie moje, za to chcę Wam pokazać różne części mojego salonu. Mój salon tak samo jak taras ma ok. 80 m. kw.dlatego spełnia różne funkcje. Jest jadalnia i część wypoczynkowa, oraz schody prowadzące na górę. Moim marzeniem jest urządzić go w całości w stylu prowansalskim, jednak mój mąż, powiedzmy się waha. Dlatego do różnych części mojego salonu przemyciłam trochę ulubionego klimatu.
Komoda widoczna na zdjęciu marzy mi się w bieli, a blat sosna albo teak, ale trochę się boję, bo nie wiem jak by to wyglądało, czy sobie poradzę.
Ostatnio moim łupem padły dwa śliczne dzbanki. Jeden chwilowo został zagospodarowany.
Również udało mi się kupić za 5 zł. każda fajne narzuty robione na drutach. Ta w brązach szczególnie przypadła do gustu mojemu pieskowi.
Jeśli ktoś dotrwał do końca gratuluję i pozdrawiam. Joanna
Komoda widoczna na zdjęciu marzy mi się w bieli, a blat sosna albo teak, ale trochę się boję, bo nie wiem jak by to wyglądało, czy sobie poradzę.
Ostatnio moim łupem padły dwa śliczne dzbanki. Jeden chwilowo został zagospodarowany.
Również udało mi się kupić za 5 zł. każda fajne narzuty robione na drutach. Ta w brązach szczególnie przypadła do gustu mojemu pieskowi.
Jeśli ktoś dotrwał do końca gratuluję i pozdrawiam. Joanna
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















