Jeszcze wiosną zrobiłam na drutach tunikę, która może być sukienką.Piękny piaskowy kolor.
Druty nr 5, zużycie ok. 450g. Rozmiar 42. Niestety nie pamiętam dokładnie nazwy włóczki, wiem tylko, że była to włóczka dla dzieci.
Pozdrawiam Joanna :)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 września 2017
środa, 29 marca 2017
Sukienka
Pierwszy raz w życiu uszyłam dla siebie sukienkę. Myślę, że wyszła całkiem fajnie.
Dekolt w szpic ozdobiony szaro- różowym kwiatkiem robionym na szydełku.
Myślę, że całość się sprawdzi.
Dekolt w szpic ozdobiony szaro- różowym kwiatkiem robionym na szydełku.
Myślę, że całość się sprawdzi.
wtorek, 1 września 2015
Sukienka
Udało mi się ostatnio kupić za śmieszne pieniądze śliczną sukienkę. Niestety nie lubię mieć całkiem gołych ramion. Postanowiłam jej dodać co nieco u góry. Żeby nie wyglądało to ni z gruszki ni z pietruszki, zrobiłam tak:
Moim zdaniem sukienka jest teraz ładniejsza i bardziej moja.
Ostatnio trochę zaniedbałam bloga, a to wszystko wina upałów. Jednak takie temperatury nie są dla mnie. Jeżeli coś tam drutowałam lub szydełkowałam, to o zrobieniu zdjęć, pisaniu postów lub komentowaniu Waszych cudnych prac nie było mowy. Nie miałam na to sił. Oczywiście zawodowo nie było ulgi. Na szczęście już ma się ochłodzić, więc mam nadzieję, że wrócę znowu do aktywności.
Na dziś to wszystko. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)))
Moim zdaniem sukienka jest teraz ładniejsza i bardziej moja.
Ostatnio trochę zaniedbałam bloga, a to wszystko wina upałów. Jednak takie temperatury nie są dla mnie. Jeżeli coś tam drutowałam lub szydełkowałam, to o zrobieniu zdjęć, pisaniu postów lub komentowaniu Waszych cudnych prac nie było mowy. Nie miałam na to sił. Oczywiście zawodowo nie było ulgi. Na szczęście już ma się ochłodzić, więc mam nadzieję, że wrócę znowu do aktywności.
Na dziś to wszystko. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)))
piątek, 18 lipca 2014
Naśladując przyrodę
Pomimo grypy żołądkowej, która dopadła prawie całą moją rodzinę udało mi się skończyć dla Agaty coś co miało być tuniką. Jednak właścicielka woli ją jako sukienkę. Moim zdaniem trochę za krótka ta sukienka, ale w końcu ona nie jest dla mnie. Sukienka robiona na szydełku, z bawełny. Zestaw kolorystyczny przez samą przyrodę stworzony.
Pozdrawiam i miłego wieczorku życzę.
niedziela, 26 stycznia 2014
Wspomnień czar
Dzisiaj po przyjściu z kościoła postanowiłam przygotować świecę gromniczną, albowiem w przyszłą niedzielę będzie święto Matki Bożej Gromnicznej. Zagłębiłam się w pudle w którym przechowuję różne rodzinne skarby i pamiątki i znalazłam to:
Moje ślubne rękawiczki, robione dla mnie przez moją wtedy jeszcze przyszłą teściową.
Tutaj prezentowane przez Agatkę, bo na moje ręce już niestety nie wejdą.
Znalazłam również sukienkę z roczku mojej średniej córki Danieli.
Sukienka zrobiona na szydełku 20 lat temu.
Moje pudło pełne jest rzeczy, które wywołują wspomnienia i na widok których zawsze się rozczulam. Są tam m.in. paseczki, które na rączkach miały moje córki w szpitalu po urodzeniu, dyplomy ze szkół, sukienki i sweterki z pierwszej komunii i wiele innych pamiątek.
Cieszę się, że kiedyś wiele lat temu zaczęłam tworzyć to moje "Pudło Pamięci".
Zawsze mogę do niego zajrzeć i powspominać czasy kiedy moje córki były małe. Przypomnieć sobie chwile radości i dumy z ich osiągnięć w szkole.
Ale się rozkleiłam.
Życze miłej, słonecznej niedzieli.
Pozdrawiam Joanna
Subskrybuj:
Posty (Atom)












