Pokazywanie postów oznaczonych etykietą półka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą półka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 września 2016

Z targu do kuchni.

Tytuł niby zwyczajny, bo przeważnie to co kupimy na targu trafia do kuchni. Tak też się stało z półką kupioną na targu staroci. W ciągu dwóch godzin od kupna półka przeszła metamorfozę i trafiła na swoje miejsce.


Taka była.

 




Taka jest.
Przeznaczenie trochę jej zmieniłam, bo widać, że to półka na wino. Mnie się bardziej przyda w tej wersji. Moje ulubione filiżanki mam pod ręką.

Pozdrawiam :)))
Joanna


środa, 1 lipca 2015

Jaśnie pani

półka. Taka jaką sobie wymarzyłam. Wreszcie zawitała do mojej kuchni. Długo jej szukałam i znaleźć nie mogłam. Albo wymiar nie ten, albo nie miała miejsca na talerze. Koniecznie muszą być wyeksponowane w pozycji stojącej, bo to pojedyncze egzemplarze upolowane za grosik.

Oto ona. Jaśnie pani półka. Zrobiona przez mojego męża, według mojego projektu. A wszystko zaczęło się od zepsutej żarówki w lodówce.


Brak światła w lodówce przyprawił mnie o skurcz żołądka. Czyżby to już nastąpiło nieuniknione ? Lodówka
licząca lat z 20 dotychczas działała bez zarzutu. Jedynym mankamentem były nadgryzione dosłownie, przez ząb czasu uchwyty. Nie będę jednak wymieniać dobrze działającej lodówki z powodu uchwytów. Niestety teraz trzeba było zdiagnozować brak światła, więc lodówkę wysunęliśmy z ciągu szafek. Na szczęście okazało się, że to tylko żarówka. Jak lodówka była wysunięta, to była okazja, żeby zamienić ją miejscami z szafkami, co chciałam uczynić już dawno, ale nie było motywacji. Po przesuniętej lodówce został ślad na ścianie, więc trzeba było odmalować ściany, a jak ściany to i szafki. Trochę poprzestawiać sprzęty, no i zmienić stół na mniejszy, bo odkąd córka wyszła za mąż i się wyprowadziła, duży stół nie był nam potrzebny. Tak oto z powodu małej żaróweczki przeprowadziłam wielki remont kuchni i wreszcie doczekałam się mojej wymarzonej półki. Jeżeli macie jeszcze siły, to zapraszam do obejrzenia zdjęć.







a to moja cudna świnka, którą też upolowałam za grosze


jest piękna :)
jakie ma cudne oczy


Jeżeli ktoś dotrwał do końca, to brawo :)))

Pozdrawiam i życzę miłej nocki:)))

czwartek, 5 marca 2015

Majsterkuję

Wiosnę czuć już w powietrzu, a jak wiosna idzie to ja zabieram się za prace, które mają na celu zmianę wystroju mojego domu w szerokim tego pojęciu.
Na zdjęciach stara półka odnaleziona w czeluściach piwnicy.
Pomalowana  białą farbą Annie Sloan i  przetarta woskiem.
Została wyposażona w nowe haczyki.




Doszłam do wniosku, że " nie święci garnki lepią ", więc ja też mogę nauczyć się posługiwać wkrętarką.
Zaczęłam od przytwierdzenia haczyków.
Półkę zawiesiłam w kuchni. Będzie mi służyła do różnych aranżacji. Na razie musi mi wystarczyć taka mała. Kiedyś zdobędę większą.



Może być tak...



... lub tak.

Wracam do szydełka i kolorowych kwiatków z których ma powstać narzuta do pokoju Agaty.
Pozdrawiam Joanna