wtorek, 22 grudnia 2015

Z cudownej włóczki...

...powstał komin. Tym razem dla mnie.





Zużyłam 200g pięknej Merino 105 Austermann zakupionej w Biferno. Włóczka jest cudownie miękka. Robiło się z niej rewelacyjnie.

Gorąco proszę HM Pstro, która została wylosowana w moim candy o podanie namiarów na haniap4@op.pl, żebym mogła wysłać paczkę z nagrodą.

Na koniec jeszcze trochę zdjęć dekoracji świątecznych w moim domu.











Na dziś na tym kończę. Wpadnę jeszcze z życzeniami. Pozdrawiam Joanna

6 komentarzy:

  1. Przepiękne dekoracje,fajny komin i smaczne ciasteczka.Ja Ci życzę zdrowych,spokojnych i rodzinnych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Komin nie tylko ładny, duży i ciepły.Zima nam się spóźnia, ale w końcu przyjdzie i wtedy będzie, jak znalazł.Choinkę masz zgrabniutką i aniołek taki grzeczny. Radosnych świąt Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Joasiu ciekawy ten komino - otulacz , lubię takie rozwiązania , jednocześnie będzie grzał Ci i szyję i ramiona. Kompozycja z "gwiazdą betlejemską" bardzo mi się podoba , jak również ten anioł na samej górze półki.

    Poza tym życzę Ci spokojnych i radosnych Świąt , smacznego karpia i grona kochających Cię ludzi przy świątecznym stole :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały komin :-) Cudne kolory.
    Pięknie ozdobiłaś swój dom na Święta :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych Świąt
    pewnie ten komin cieplutki jest :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Super jest ten komin,chyba tezcostakiego sobie zrobię,

    OdpowiedzUsuń