Na szybko był mi potrzebny piórnik. Jako, że lubię zrobić coś po swojemu, nie kupuję niczego czego kupić nie muszę. Drewniane pudełko, które miałam gdzieś w domu ozdobiłam techniką decupage. Niestety nie miałam w domu bezbarwnego lakieru z połyskiem, więc wykorzystałam to co miałam, a mianowicie półmat. Nie jest to może jakieś arcydzieło, ale dla mnie wystarczy. Byle piórniczek mi dobrze służył.
Jak będę miała lakier z połyskiem, to pomaluję piórnik jeszcze raz. Na razie musi to wystarczyć.
Na koniec wrzucam zdjęcie Luby, królicy zaadoptowanej przez moją córkę.
Tym oto miłym pyszczkiem żegnam się dziś z Wami i pozdrawiam.
Joanna
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piórnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piórnik. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 marca 2015
sobota, 3 maja 2014
Aplikacje
Za radą blogowych koleżanek, do czapeczki zrobionej wczoraj postanowiłam zrobić aplikacje .
Mama Mateuszka doszyje je sobie wg uznania.
Daniela zrobiła z filcu zawieszkę
a w wolnej chwili powstała jeszcze kosmetyczka lub piórnik jak kto woli
Wracam znowu do większych projektów.Robię dwie bluzeczki z bawełny, więc trochę to potrwa.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli.
niedziela, 16 lutego 2014
Zielono- musztardowy
Skończyłam jeden z czterech swetrów, które dziergam prawie jednocześnie. No teraz już trzy.Sweter robiony podwójną nitką Lana Gatto Aladino. Zużycie ok. 600g. Pięknie się nią robi, miła w dotyku, ale trochę pogryza.Zobaczymy jak będzie po praniu.
Na koniec jeszcze zdjęcie mojego Nodusia
Wykończenia dołu, rękawów i dekoltu ściegiem francuskim.
Dla Agaty uszyłam piórnik na kredki.
Duży i pojemny, bo mała ma mnóstwo różnych przyborów malarskich i ciągle je gdzieś przenosi, a ja chodzę za nią i bez przerwy cały jej majdan sprzątam. Dlatego taki piórnik był jej bardzo potrzebny.
A to jej ostatnia praca wykonana pastelami
Na koniec jeszcze zdjęcie mojego Nodusia
Życzę miłego niedzielnego popołudnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














