Czy sweterek zrobiony z cudownej, mięciutkiej Alpaki Dropsa może być zwykły ?
Chyba nie.
Właśnie wczoraj zszedł z drutów. Mój ci on.
Robiony od dołu, w częściach. Jerseyem, ściągacze 1 na 1.
Kolor na zdjęciach rzeczywisty.
Wzór i fason całkiem zwykły, ale włóczka marzenie.
Sweterek już dzisiaj był użyty. Jest wygodny, nie podgryza.
Zobaczymy jak w dalszym użytkowaniu.
No to się pochwaliłam, a co ? ;)
Pozdrawiam wieczorową porą :)))
Joanna
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 stycznia 2019
poniedziałek, 19 listopada 2018
Błąd.
Dopiero na zdjęciu zauważyłam pomyłkę.
Prawie co zeszła z drutów kolejna tunika z ażurowym przodem. Kolor zgaszony róż.
Robiona z Cashmere Gold Madame Tricote Paris. Zużyłam 400g. Druty nr. 4
Włóczka ma w składzie 55 % wełny, 40 % akryl i 5% kaszmir.
Jest bardzo wydajna i super ciepła. Lubię takie cieniutkie a jednocześnie ciepłe swetry.
Cieszyłam się, że już koniec, że tylko blokowanie i można nosić.
Nowe wełenki już czekają, pomysły się w głowie kłębią, a tu znowu prucie :(
Pozdrawiam :)))
Joanna
Prawie co zeszła z drutów kolejna tunika z ażurowym przodem. Kolor zgaszony róż.
Robiona z Cashmere Gold Madame Tricote Paris. Zużyłam 400g. Druty nr. 4
Włóczka ma w składzie 55 % wełny, 40 % akryl i 5% kaszmir.
Jest bardzo wydajna i super ciepła. Lubię takie cieniutkie a jednocześnie ciepłe swetry.
Cieszyłam się, że już koniec, że tylko blokowanie i można nosić.
Nowe wełenki już czekają, pomysły się w głowie kłębią, a tu znowu prucie :(
Pozdrawiam :)))
Joanna
środa, 19 września 2018
W prognozach ochłodzenie
Zrobiony z tej włóczki
Dekolt bez wykończenia.
Tył
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)))
Joanna
niedziela, 1 lipca 2018
W moich kolorach.
Dzisiaj będzie dziewiarsko. Na początku maja skończyłam taki sweterek. Super leży, jest bardzo wygodny,więc będzie w użyciu. Zestaw kolorów dokładnie mój ulubiony. Włóczka Baby coś tam... z Lana Gatto. Zużyłam 400g. Rozmiar swetra 42.
Pozdrawiam niedzielnie :)))
Joanna
poniedziałek, 21 maja 2018
Sweter i Daisy day
Z racji tego, że niedawno zmarła moja mama ubieram się raczej na ciemno.
Sweter jest zrobiony z bawełny z ażurowym wydłużonym tyłem.
Tak sweterek prezentuje się na ludziu czyli na mnie.
Zdjęcie zrobione przed pałacem w Pszczynie, gdzie wczoraj spędziliśmy piękny dzien na imprezie zwanej" Daisy day" lub" Ogrody Daisy "
Cały rynek ozdobiony był cudnymi aranżacjami ogrodowymi. Rad udzielali specjaliści od nasadzeń. Można było kupić wiele ciekawych okazów roślin.
Były również piękne dekoracje,

oraz grządki warzywne
i cudne kwiaty pływające po stawach w pałacowym parku..
Pozdrawiam Was serdecznie :)))
Joanna.
sobota, 4 lutego 2017
Tunika
Już jest moją ulubioną
Robiona z tej włóczki podwójną nitką
Robiłam od góry na okrągło jersejem, a różowe paski francuzem.
Sweter jest leciutki, miękki, a jednocześnie ciepły.
Bardzo udany.
Pozdrawiam Was sobotnio:)))
Joanna
niedziela, 9 października 2016
Zwykły, zwyczajny.
Trzy razy pruty, wreszcie skończony.
Miał być idealny i taki jest. Leży super, jest wygodny. Fason prosty, wzór też. Jedynie włóczka z błyszczącą nitką jest jego ozdobą.
Robiłam z YarnArt Gold podwójną nitką. Druty nr 5. Zużyłam 600g.
Pozdrawiam Was niedzielnie i życzę miłego popołudnia :)))
Joanna
Miał być idealny i taki jest. Leży super, jest wygodny. Fason prosty, wzór też. Jedynie włóczka z błyszczącą nitką jest jego ozdobą.
Robiłam z YarnArt Gold podwójną nitką. Druty nr 5. Zużyłam 600g.
Pozdrawiam Was niedzielnie i życzę miłego popołudnia :)))
Joanna
czwartek, 10 marca 2016
Sweter pomyłek
Ten sweter robiłam, kiedy mój Tato był bardzo chory. Baliśmy się, że to Jego ostatnie dni. Moje myśli zajęte były Ojcem, dlatego nie mogłam skupić się na wzorze. Popełniłam kilka drobnych pomyłek, kilka razy prułam, ale jedną znaczną na plecach zostawiłam. Ku pamięci. Z Tatą już jest lepiej, jutro wraca ze szpitala. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Poza pomylonym wzorem sweter jest śliczny i super się nosi.
To jedyny piesek, który mi pozostał.
cavalierek Sabo :)))
Na tym kończę tego dość poważnego posta.
Pozdrawiam Joanna.
Poza pomylonym wzorem sweter jest śliczny i super się nosi.
To jedyny piesek, który mi pozostał.
cavalierek Sabo :)))
Na tym kończę tego dość poważnego posta.
Pozdrawiam Joanna.
czwartek, 25 lutego 2016
Rudzielec.
Tato jest w szpitalu. Myśli krążą cały czas wokół Niego, ale czasu trochę więcej. Zmobilizowałam się i postanowiłam pokazać Wam sweter, który zrobiłam dla córki juz jakiś czas temu.
Powstał z tej włóczki
Robiony od góry, na okrągło.
Rękaw jak zwykle 3/4, bo my długich nie uznajemy. Tak już mamy.
Te zdjęcia pokazują, jaka zaciekła walka trwała o miejsce na kolanach mamy. Ostatecznie zwyciężył Sabo.
Widzicie jaki zadowolony ?
Nodi musiał się zadowolić miejscem obok.
Na dziś to wszystko. Pozdrawiam Was serdecznie :)
Powstał z tej włóczki
Robiony od góry, na okrągło.
Rękaw jak zwykle 3/4, bo my długich nie uznajemy. Tak już mamy.
Te zdjęcia pokazują, jaka zaciekła walka trwała o miejsce na kolanach mamy. Ostatecznie zwyciężył Sabo.
Widzicie jaki zadowolony ?
Nodi musiał się zadowolić miejscem obok.
Na dziś to wszystko. Pozdrawiam Was serdecznie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









