Z okazji urodzin dostałam w prezencie m.in. serwetki oraz lakiery do spękań, papier ryżowy i dużo innych rzeczy potrzebnych do decoupage. Uczę się różnych sztuczek w tej dziedzinie, bo chociaż nie za bardzo mi to idzie, to decoupage niezmiennie mnie zachwyca. Na pierwszy ogień poszła butelka.
Chociaż nie wszystko jest zrobione profesjonalnie, to końcowy efekt mi się podoba.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru:)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 stycznia 2016
wtorek, 16 czerwca 2015
Nowa wystawa
W moim sklepie piekarniczym potrzebna była nowa wystawa. Ogólną koncepcję miałam, ale musiałam dopracować szczegóły.
Pomalowałam i ozdobiłam techniką decoupage pojemnik na chleb i kobiałkę po truskawkach.
Zrobiłam serwetki, nie jakieś bardzo skomplikowane. Miało być sielsko i z dodatkiem fioletu.
Kobiałka jak widać służy do wyeksponowania bułek.
Jestem zadowolona z tej wystawy, a co najważniejsze klientom bardzo się podoba.
Pozdrawiam Joanna
niedziela, 27 lipca 2014
Aaa, kotki dwa
Dzisiaj całą rodziną wybraliśmy się w góry do znajomych. Spacerując po Ustroniu zobaczyłam kramik z rękodziełem. Były tam piękne Tilldy, serwetki, anioły z masy solnej. Po krótkiej rozmowie dowiedziałam się, że Państwo sprzedający, prowadzą bloga Różany młyn. W ramach wspierania polskiego rękodzieła postanowiliśmy kupić u Nich dwa fajne koty.
Prezentuje je nasza Agata. W tle za nią widać stragan pełen pięknych rzeczy hand made.
Trochę dalej był jarmark staroci, na którym mój mąż kupił sobie taki przedmiot:
Nie wiem, czy można na niej grać, bo nikt z nas tego nie potrafi. Niech lepiej pełni funkcję ozdobną.
Na tym kończę relację. Pozdrawiam Was serdecznie. Do następnego razu. Joanna
Prezentuje je nasza Agata. W tle za nią widać stragan pełen pięknych rzeczy hand made.
Między innymi mieli również takie woreczki. Wypełnię je sobie kwiatkami lawendy.
Trochę dalej był jarmark staroci, na którym mój mąż kupił sobie taki przedmiot:
Nie wiem, czy można na niej grać, bo nikt z nas tego nie potrafi. Niech lepiej pełni funkcję ozdobną.
Na tym kończę relację. Pozdrawiam Was serdecznie. Do następnego razu. Joanna
piątek, 20 grudnia 2013
Girlanda
Witam .
Dzisiaj chcę Wam pokazać moją girlandę. Zrobiłam ją z elementów o których pisałam kilka postów wcześniej.
Tak wygląda już gotowa, na kominku
A to są podkładki, które w ubiegłym roku dostałam od mojej teściowej. Jak widać każda ma trochę inny motyw gwiazdy. Każda obrobiona jest szydełkiem. Są piękne. Nie używam ich, bo zwyczajnie mi ich szkoda.
Moja teściowa wyszywa haftem krzyżykowym piękne obrazy.
Ten obraz dostaliśmy od niej na 25 rocznicę ślubu
Zdjęcie robione przy sztucznym świetle, ale widać, że wzór jest nie byle jaki.
Kiedyś pokażę więcej jej prac. Robi również piękne serwetki na szydełku.
Na tym dzisiaj kończę i serdecznie pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














