Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfoza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfoza. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 września 2018

Troszkę przerobione.

Stolik, który był cały biały zyskał nowy kolor blatu.





Nóżki na nowo pomalowałam na biało, a blat oczyściłam ze starych powłok i zakonserwowałam woskiem do mebli w kolorze palisander..



Z kolei stara szuflada, którą już kiedyś odnowiłam dostała nóżki i nowe uchwyty i służy do przechowywania książeczek Dominiczka. Wnusio bardzo zadowolony, bo wszystkie książeczki są w jednym miejscu, a jednocześnie na widoku.




Na koniec pozostając w temacie drewna pokażę Wam jaką zabawkę udało mi się Małemu kupić.



Już zyskała status ulubionej, bo Dominik uwielbia wszystko co ma kółka. Co można trzymać w rączce i jeździć tym po ścianach, stolikach i innych płaskich powierzchniach, niekoniecznie poziomych.

Na drutach też się dzieje.

Miłego wieczoru życzę i pozdrawiam :)))
Joanna

środa, 6 grudnia 2017

Śląski byfyj.

Długo mnie tutaj nie było, bo moja mama jest ciężko chora. Zatrzymanie akcji serca, wszczepienie rozrusznika i głęboka demencja sprawiły, że jest obłożnie chora i wymaga całodobowej opieki.
Dodatkowo razem z mężem przeprowadziliśmy mały remont w salonie łącznie z przemeblowaniem go.
W jadalni stanął nowy , a raczej odnowiony mebel.
Renowacja zajęła mi miesiąc. Oto on, stary śląski byfyj. Taki był


taki jest









Kupiłam go za 200 zl. Przede wszystkim z powodu cudownego oszklenia.
Wymieniłam blat, odmalowałam, ozdobiłam mozaiką. Wymieniłam uchwyty.
Wstawiłam niebieską porcelanę.....i wszyscy są zachwyceni.
Jeszcze kilka fotek z różnych zakątków mojego salonu.





Tradycyjnie jak co roku w adwencie w  różnych miejscach przysiadły anioły.

A na koniec nasz mały Mikołajek, 10- miesięczny Dominiczek.





Pozdrawiam was mikołajkowo :)))
Joanna