Jakiś czas temu w ramach wyrabiania resztek, zaczęłam robić pled z kolorowych kwadracików. Powoli to idzie, bo równolegle dziergałam swetry. Jednak troszkę już mam, więc postanowiłam pokazać mój zamysł. Ma być totalnie kolorowo, im większa mieszanka kolorów tym lepiej. Ma się to wszystko kojarzyć z latem i kolorowymi kwiatami. Oto co mi wychodzi:
Większość nitek pochowana, kwadratów też mam całkiem spory zapas, więc myślę, że teraz pójdzie już szybko.
Pogoda u nas dzisiaj cudowna, dlatego postanowiliśmy wziąć naszego chomika na łono przyrody.
Widać, że jest bardzo zadowolony, ale z wycieczki wrócił jakiś wygłodzony.
Niedzielny makowiec bardzo mu smakował.
Pozdrawiam wszystkich wiosenno- niedzielnie i pędzę na taras na kiełbaskę z grila.