W czasie świąt oprócz spotkań z rodziną i pałaszowania smakołyków trochę dziergałam, Zwłaszcza wieczorami. Włóczka dość gruba była, robiłam na drutach 7, a do tego melanż odcieni i grubości, więc tylko jersey wchodził w rachubę. Komin- robótka prosta i szybka. Jedyne urozmaicenie to zapięcie na guziki.Komin robiony z Alessa Schoeller Stahl zakupionej w Biferno. Skład włóczki to 52% polyacryl, 38% wełna i 10% alpaka .Zużyłam 150g.
Teraz zaczęłam bardziej ambitne dzieło, a mianowicie ogoniasty. Na drutach nr 4, więc trochę zejdzie. W międzyczasie będzie pewnie jeszcze coś z drewna, a może jakaś przemalowana komoda?
Planów i pomysłów mam dużo. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Tymczasem pozdrawiam Was poświątecznie i życzę miłej niedzieli:)))