piątek, 26 lutego 2016

Lampa z butelki

Do wykonania tej lampy użyłam butelki, którą jakiś czas temu ozdobiłam dekupażem. Klosz kupiłam w "Rojku".


 Na dole z tyłu butelki, wiertłem do szkła mąż wywiercił dziurkę, przez którą jest przełożony kabel z włącznikiem i wtyczką. Kabel połączony jest z obsadką na żarówkę. Na górę nałożony jest klosz.
Oto cała filozofia. Na pewno powstanie więcej takich lamp, bo tą jestem zachwycona. Całkowicie mój klimat.



 Pięknie komponuje się z wiklinową tacą.

 Lampa daje cudne, rozproszone światło.


Wracam do dziergania.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru:)
Joanna

9 komentarzy:

  1. Świetna jest! Zamawiam taką na mój stolik nocny. W kolorach lila i szarym proszę:p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ odlotowa lampa:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna lampka, świetny klosz!
    Pozdrowienia ślę

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna lampa. Pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł na lampę.Piękna jest .Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny pomysł; mnie też bardzo się podoba.
    Cieplutko pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń