Dzisiaj Środa Popielcowa. Dzień smutku, zadumy i żalu za grzechy. Dla mnie jednak ten dzień rozpoczął się wielką radością. Mianowicie , dość wcześnie rano, zadziwiająco wcześnie jak na doręczyciela wiadomej instytucji doręczycielskiej otrzymałam nagrodę wygraną w rozdawajce - niespodziance w
Kufrze. Tyle dobra wszelakiego otrzymałam, że do teraz nie mogę wyjść z podziwu. Zresztą zobaczcie sami.
Dlatego ten dzień jest dla mnie taki szczególny.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję.
Jednocześnie witam nowe obserwatorki i wszystkim dziękuję za miłe komentarze.