O Herberciku pisałam TU. Wszyscy martwili się, że taki samotny, więc postanowiłam uszyć mu towarzyszkę. Z okazji zbliżających się walentynek została nazwana Walentynką.
Widzicie jaki Herbercik jest zadowolony?
Przy okazji uszyłam trochę kolorowych serduszek. Pewnie wkrótce zawisną na wystawie w sklepie.
Pozdrawiam Joanna